piątek, 10 maja 2013

Odkad nocowali u mnie Marysia i Sebastian bylo dobrze.. Wczoraj tez u mnie nocowal. Czasami tylko slychac jakies dzwieki.. Ale to nie jest az takie straszne. Powiem szczerze, ze kiedy go czuje to sie zaczynam bac ale nie potrzebnie chyba. 
Jak na razie go nie czuje. Jest dobrze. Natomiast mysle, ze kiedy sie bardziej sciemni on przyjdzie. Dzis mamy nie zbyt ladna pogode. Zachmurzenie i wieje chlodem. Ale nie narzekam. 
Przefarbowalam sie na brazowo. W szkole wszyscy mowia, ze pasuje mi i fajnie wygladam. No nie wiem, ale zrobilam to bo lubie cos nowego. Slyszalam, ze moglabym znow zrobic niebieskie. Chcialabym ale ciezko zdobyc taka farbe a ja na to nie mam teraz czasu. Ostatnio wogole nie robie nic nowego... Jestem taka przecietna.. Jak wiekszosc.. Pare miesiecy temu co chwile cos zmienialam itd.. Nie wiem co sie we mnie wypalilo. Cos musialo.. 
Coraz rzadziej chodze na imprezy. W sumie od meisiaca na zadnej nie bylam. Od ponad miesiaca nie pije, nie pale i nie cpam. Co to jest? Moze juz wyrastam z tego? Chyba tak. Moja dziewczyna nie bylaby szczesliwa gdybym znow przycpala. Dlatego jestem na razie grzeczna. 
Ciecia sie goja i chyba bedzie dobrze. Chyba do tego nie bede wracac w najblizszym czasie. Wyjaznilysmy sobie wszystko i powinno byc dobrze. Staram sie by wrocilo nasze szczesie. Kocham Cie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Milego czytania. Zostaw komentarz! :)