Poznalam Klaudie jakis czas temu. Nawet byla tu o niej notka. Z poczatku tylko pisalysmy, duzo pisalysmy. Dosc czesto zaczynalam o niej mowic Karolinie. Po prostu tego nie kontrolowalam. Ona przeczytala nasza rozmowe na fb. Bo miala hasla do wszystkich moich kont. Wtedy oczywiscie klotnia, jak zwykle. Ostatnio wgl czesto sie klocilysmy. Zawsze bylam szczera w zwiazku wiec powiedzialam, ze sie zauroczylam w Klaudii. Karolina wielkie fochy. No i byly klotnie, kazala mi zerwac kontakt. Ale ja tego nie zrobilam. Za bardzo zaczelo mi zalezec na tamtej slicznotce *-*. Potem jakos tak wyszlo, ze mniej pisalysmy. Potem bylam miesiac we wloszech. Wrocilam, oczywiscie w 1 dzien klotnia z Karolina. Z nia sie wiecznie klocilam. Pamietam, ze juz w 1 dzien zwiazku sie poklocilysmy ; o. Albo nawet przed xD. Wracajac do tamtego. Po paru dniach mojego powrotu znow rozmawialam z Klaudia. Oznajmila mi, ze przyjedzie do Bielawy. Mieszka ona w Głuszycy wiec ma do mnie jakos 30km? Jaaakos tak 40 km maaax. Karolina byla bardzo zla na mnie ze chce sie z tamta spotkac. Kazala mi wybierac i takie tam.
Przyjechala do mnie ta pieknosc. Spedzila ponad tydzien. Pierwszego dnia juz sie calowalysmy itd. Bylo cudownie. W inny dzien poszlysmy spac pod namiot. Tez bylo wspaniale. Natomiast to byla 3 zdrada jakiej dokonalam w zwiazku z Karolcia. Zaraz po pierwszym dniu o godzinie 23, zerwalam.
Jestem z Klaudia od 23 sierpnia, czyli od przedwczoraj. Z nia naprawde jestem szczesliwa. Chyba o to chodzi? Karolina dalej nie moze tego pojac i ciagle obrabia mi dupe. Ciagle rozdaje moj nr zebym tylko pamietala ze ona mi zniszczy zycie. Coz. Czy jej sie uda? Watpie. Ale poczekamy zobaczymy ;) To chyba na tyle ziomki. Siemka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Milego czytania. Zostaw komentarz! :)