Jest godzina 23:22.. Leze na lozku w swoim pokoju. Znowu rycze. Wgl rycze od jakiegos czasu.. Jest mi w chuj zle. Mama w piatek jedzie. Jest mi z tego powodu bardzo przykro bo nie wiem kiedy znow ja zobacze. Bede za nia tesknic. Juz tesknie. Zawsze moge sie jej wyzalic. Zawsze mi pomoze. Zawsze mnie wyslucha. Zawsze przy mnie jest. Zawsze.
Rycze bo mam dosc szkoly. Nie chodzi o nauke, chociaz tez troche. Ostatnio ciagle choruje wiec nie chodze do szkoly. Latam po lekarzach troche. W szkole mam straszne zaleglosci. Ale to nie jest taki problem. Bardziej boli mnie to, ze wypadlam troche z towarzystwa. Dodatkowo poklocilam sie z kumpela, z ktora moglam w sumie o wszystkim pogadac. Jedyna taka z klasy. Reszta to rozowe lalune. Zazwyczaj wszyscy siedzimy pod klasa. Oni sie udzielaja a ja w sumie siedze cicho i mysle kiedy tylko skonczy sie przerwa. Ich czeste tematy to obgadywanie kogos. Nie lubie takich rozmow. Nie uczestniicze w nich. Oni sie smieja a ja przez wszystkie godziny spedzone w szkole jestem smutna. Do domu wracam, mama pyta "jak bylo" a ja za kazdym razem "zle, glupio, nienawidze szkoly" itd. Ona czesto odpowiada, ze dziwi ja to bo zzawsze lubilam szkole. Racja, lubilam. Ale to minelo. Czuje, ze nie mam juz nikogo w klasie takiego. Nie dogaduje sie z nimi, bo nie jestem plotkara. Nienawidze szkoly. Jeszcze pojedzie mama i juz calkiem bede sie czula samotnie. Widomo, ze mam jakies kolezanki.. Ale to nie sa za bliskie kontakty. Odrzucam wszystkich falszywych bo jestem szczera. Nie bede sie kumplowac z tymi, co zaraz leca mi dupe obrobic.
Dzisiaj ryczzalam mamie, a ona pytala co sie dzieje. Powiedzialam jej wszystko. Moze ma racje, ze zazdroszcza mi tego, ze mam to co chce w sumie i nie mam zakazow zadnych. A nie jestem jak jakies rozpieszczone dziecko. Staram sie pomoc ludziom a oni wystawiaja dupe. Chce zmienic szkole ale mama nie za bardzo sie chce na to zgodzic. Moze ja namowie jeszcze.
Ide dalej plakac. Czesc.
Nie martw się , ja ostatnio też płacze po nocach .... ;ccc
OdpowiedzUsuńPati wiem że to cię może nie pocieszy ale spróbuje mam przyjaciółkę a właściwie też jej nie ma bo była nie ok. i tak na prawdę to nie było przyjaciółka i to chyba przez nią teraz nie wiem co robić .Laudie sa wredni ale musisz docenic tych którzy są cb. najbliżej
OdpowiedzUsuń