wtorek, 7 maja 2013

Nie chce jesc

Obudzil mnie o 6 rano niesamowity bol brzucha. Nie poszlam do szkoly. Po 11 wstalam zeby zjesc jakies sniadanie. Zeby moj Kociak sie nie denerwowal. Naszykowalam jedzenie zeby je przygotowac do zjedzenia. Nie moglam na nie patrzec. Czuje do niego taki wstret. Myslalam ze zwymiotuje. Robilam i co chwile odwracalam glowe w inna strone bo naprawde nie wytrzymalabym. Potem zanioslam do pokoju i z wielkim oporem, ale zjadlam. Musialam, nie robie tego dla siebie tylko dla skarba mojego. Gdybym robila dla siebie to na pewno bym nie jadla. Raz na jakis czas cos przegryzla a tak to to tylko pila szklanke mleka dziennie zeby dostarczyc bialka, no i jakies witaminki pic. Byleby bylo dobrze. Ciagle uwazam ze jestem za gruba. Czuje takie obrzydzenie do jedzenia, nie wiem dlaczego. Az gardlo sciska. ;x

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Milego czytania. Zostaw komentarz! :)