poniedziałek, 6 maja 2013
Nie dam rady
Moja kicia byla na mnie zla wiec zaczelam troche jesc. Zjadlam dzis normalnie sniadanie. Poszlam do szkoly, zebralam pare dobrych ocen i bylam w kosciele. Grzeczna Patrycja. Gdy wrocilam ze szkoly zjadlam troszke czekolady i zaraz wyszlam bo przyszla po mnie Maria. Pochodzilysmy troche po sklepach i nie obeszlo sie bez zakupow. Poszlysmy do kosciola. Kleczalam i naprawde szczerze sie modlilam. Kiedy wstalam zakrecilo mi sie w glowie. Czuje sie zle, slabo mi. Jem wiecej ale tez nie moge za duzo bo mnie cisnie na rzyganie bardzo i bardzo mnie boli brzuch, a dokladniej mowiac prawie caly uklad pokarmowy oprocz przelyka (choc i ten boli). Nie moge jesc po prostu wszystkiego. Dlaczego ona tego nie rozumie? To tak bardzo boli kiedy zjem. Zrozum to kotku..To nie takie proste jak sie wydaje.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Milego czytania. Zostaw komentarz! :)