I pomyśleć, że jutro to wszystko muszę zaliczyć...
Jakoś nie mam ochoty nawet się do tego uczyć. Z chemii zrobię gotowca, biologie wykuję rano. Wiersz i pytanie na polski dzisiaj. Niemiecki to samo. -.- Tyle do roboty, a chęci brak.
Zgubiłam się w internecie i wpadłam na to : http://www.indygo.pun.pl/viewprintable.php?id=2
Czy to możliwe? Zmiana koloru oczu poprzez autosugestię?! A-ale jak?!?!?!
No więc już wiadomo co będę robiła przez najbliższych kilka dni. :3
Pytanie... czy jasnoszare (zimne, z ciemniejszą obwódką), czy brązowe (ciemne, ponętne)?
"Biokineza oczu" brzmi dość naukowo. Czy to aby nie przeczy prawom boskim? ;> Będę próbować.
Taa... I znów sobie uświadomiłam, że wpadłam na głupkowaty pomysł zmiany swojego wyglądu. Czego się nie robi dla bycia ideałem..
~Nat.
ej lala .
OdpowiedzUsuńteraz ten bloog jest nudny . nie pisz tu nic
prosze cie ..
bo nie umiesz pisać i zaśmiecasz .
wole patii opowieści <3 POZDRO
KINIA :*