środa, 19 czerwca 2013
Dziad.
Ten stary dziad, maz mamy z ktorym w sumie nie jest od 5 lat, jak nie wiecej, zachowal sie jak frajer. Bylam mila, co prawda udawalam bo go nienawidze i nie pozwole by mama do niego wrocila (chociaz mama nie chce, tylko on.) to kurwa koniec. Nie bede juz nawet udawac. Teraz kiedy serio myslal, ze mu ufam i ze moze na mnie liczyc. Zniszcze go. Tak mu rozpierdole psychike, ze sie osra. Juz wczoraj wychodzac od niego wkurwiona i trzaskajac drzwiami, wyszedl za mna i przepraszal. Tlumaczyl sie, na co ja odpowiadalam juz chamsko. Wiem, troche chujowo ale co sie poradzi? Bylam bardzo wkurwiona. Teraz to on bedzie mial pieklo. Mowil, ze sie powiesi. Teraz ja go do tego przekonam, niech to zrobi frajer.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Milego czytania. Zostaw komentarz! :)