wtorek, 11 czerwca 2013

Czuje sie do dupy kiedy ranie najwazniejsza osobe w swoim zyciu. Czuje sie jak smiec kiedy przeze mnie placze. "Każda twoją łza jest dla mnie jak pistolet, który trafia prosto w serce, po to by miało boleć". Przepraszam kochanie. Powinnam sie za to pociac. Nie chce jej ranic a jednak to robie. Jestem suka. Jak mozna ranic kogos kogo sie w chuj kocha? Kogos z kim chce sie byc do konca zycia. Pytam kurwa jak?! Jestem taka zjebana, ze tego sie nie da opisac. Znikam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Milego czytania. Zostaw komentarz! :)