niedziela, 16 czerwca 2013

Jak już wspominałam, jestem grubą świnią, więc postanowiłam od jutra przejść na dietę norweską, która opiera się na jedzeniu jajek i grejpfrutów. xd Nie wiem jak wytrwam, zwłaszcza że jutro muszę w siebie wcisnąć 9 jaj. Właśnie przed chwilą skończyłam swoją ostatnią wieczerzę (parówki hah) i to tyle. Nie wiem czy wytrwam. Trwa 14 dni, no ale jak chce się być szczuplutkim.. ehh..
Dobra. Startuje z 49 kg przy wzroście 161. Mam nadzieje na co najmniej 43 kg. <3

Teraz coś z innej beczki. Otóż budząc się rano, myśląc o swym przyjacielu, weszłam na gadu i dostaję wiadomość "Chyba musimy zakończyć naszą przyjaźń". Kurwa. Dobra, rozumiem... Przebolałabym to jeszcze jakoś, gdyby nie ostatnie wydarzenia i to, jak bardzo namieszał mi w głowie. Tak. Rozjebał mnie uczuciowo i psychicznie... Odpisałam mu desperacko, po czym zaczęłam stosować wobec siebie autoagresję. Pocięłam się. Najpierw na lewej nodze (nóż był tępy), potem na prawej, (mocniej). Ten człowiek tak bardzo namieszał mi w głowie, że nie mogłam dojść do siebie. Nie wiem czy dobrze robiłam spotykając się z nim częściej niż dotychczas. Wiem jedno. Nie chcę z nim być, jednocześnie chcę by był blisko mnie. Najbliżej jak to możliwe. Pragnę go mieć wyłącznie na własność. Ha.. pewnie czytając to pomyślicie "ale wariatka, gania za chłopakiem". Otóż nie. On czuje się podobnie, wiele razy mi o tym mówił. Najgorsze jest to, że goni nas czas... ponieważ na początku lipca wyjeżdża do Niemiec po to, by zarobić. Obiecuje mi, że wróci, jednak mam co do tego wątpliwości. No cóż... Tak już bywa. Oczywiście po tej akcji zdystansowałam się nieco do niego. Cofał swoje słowa, mówiąc że nie wiedział co robi. A ja nie wiem co robić teraz. I co? Popierdolony świat..

Nat.

PS. Jeszcze mam nutę która doskonale odwzorowuje mój aktualny nastrój : http://ulub.pl/kdFFqBZ1V9/021-carl-orff-carmina-burana-o-fortuna <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Milego czytania. Zostaw komentarz! :)