Nie mam juz sily. Tego juz za wiele i poplakalam sie dzis z tego wszystkiego. Z jednej strony nie chce byc w domu u brata. Z drugiej strony nie chce byc u siebie na chacie bo tam ten dziad. Nie chce byc nigdzie. Chcialabym tylko pojsc gdzies.. zamknac sie sama.. byc sama... Po prostu sama. Az nic mi sie juz nie chce wgl. Nic. Totalnie nic. Czuje sie taka przygnebiona a dzisiaj to juz wgl. Pisal ktos do mnie z Karoliny telefonu. Jeju tak mnie to zdenerwowalo. Naprawde czulam, ze moglabym wtedy ta osobe zabic. Nie wiem dlaczego. W sumie nic takiego mi nie powiedziala, ale wkurwilam sie strasznie. Nie mam juz sily na nic. Nie chce m sie nic.
Wczoraj napisalam list pozegnalny... Nie dokonczylam. Tak w razie czego. Wiecie..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Milego czytania. Zostaw komentarz! :)