sobota, 22 czerwca 2013

Nikomu, nie można ufać.

  Sorry, ze malo pisalam. Przepraszam, ze tak wyszlo. Nie wiem dlaczego Natalia sie rzuca? Czytelnikom sie nie spodobalo a ona sie sapie. Nie kazdy we wszystkim jest dobry i nie mozna sie o takie cos wkurwiac. Mi slabo idzie spiewanie a jej calkiem dobrze. Jakos sie nie wyzywam na niej, ze mi nie idzie. Nie rozumiem jej. Fochnela sie na mnie i pewnie tego nie przeczyta ale okej. 

  Druga sprawa to z moja kobieta. Pewnie sie na mnie wkurwisz.. Jak zawsze. Powiedzialam Ci dwie rzeczy. Prosilam zebys zachowala to dla siebie i wierzylam, ze moge Ci ufac.. Zawiodlam sie i jest mi przykro z tego powodu. Naprawde ufalam Ci w 100% A gdyby byla wieksza skala to dalabym wiecej. Naprawde. A tu jeb. Wiedza wszyscy. Najpierw jakis czas temu napisala do mnie Twoja siostra z tekstem, ze wie ze mieszkam sama. Dlaczego jej to powiedzialas? Potem gadalismy na skype z moim kolega a Ty przy nim na lajcie, ze mieszkam sama. Znowu.. Prosilam zebys nie rozgadywala a Ty mowilas to jak zwykly temat. Mam 15 lat i nie moge mieszkac bez opiekuna. Moge isc przez to do domu dziecka. Chcesz tego, ze to robisz? Zdaje sie, ze chcesz. Przykro mi. Potem juz wiedza wszyscy, z ktorymi jestes blisko. Dlaczego mi to zrobilas? Nie mowilam wczesniej na ten temat bo nie chcialam sie klocic. A dzisiaj znow o moim cpaniu gadalysmy a Ty na lajcie dajesz czytac swojej kolezance. Mowisz, ze jej ufasz. Ale ja jej nie znam a skoro Tobie ufalam tak bardzo a Ty pozwolilas zebym sie zawiodla. To skad moge wiedziec, ze ona nie wygada? Ty wygadalas a bylas osoba, ktorej najbardziej ufalam. Tak, bylas. Bo zawiodlam sie na calej lini. Zaraz pewnie wspomnisz, ze jakie to ja robilam bledy. Przepraszam, ale ja za nie placilam. Bylo duzo rozmow i nich a o tym nawet nie dalas pogadac tylko totalnie zlewalas. Udawalas, ze tego nie ma. Poglebialas ta rane, ktora ni zadalas. Jednak i tak jestem Ci wdzieczna (nie, nie sarkazm). Nauczylas mnie, ze nie wolno nawet najblizszym ufac. Nie mozna ufac nikomu. Brakuje jeszcze zebym sie na mamie zawiodla. Chociaz juz raz wydala jakas moja tajemnice. Wielkie dzieki ludzie. Kazdy rozgaduje itd. 
  Teraz poczekam az sie zaczniesz do mnie sapac i wypominac moje bledy, bo pewnie to zrobisz. Wiem, ze cie zdradzilam. Jest mi bardzo przykro i zaluje do dzisiaj. Chociaz wiesz w jakim ja stanie wtedy bylam. Duzo bylo wtedy klotni, pamietasz? Pamietasz jak mnie wyzywalas? Ja na poczatku Ciebie wgl ale ile mozna sie dawac szmacic? Tez zaczelam i rowniez zaluje, ze dalam sie tak znizyc do tego. Ale zapamietaj, ze mnie gnebilas za to. Wiec mi nie wypominaj jak to ja zdradzilam bo juz mnie karalas za to i najwidoczniej karasz do teraz. Ja zdradzilam pod wplywem narkotyku w  tabletkach popitych wodka bez popity. Ty wygadalas moje najwieksze tajemnice, za ktore mi wstyd. Zrobilas to swiadomie, na trzezwo. Wiedzac, ze prosilam zebys tego nie robila. Prosilam.. olalas. Dzieki.. Czesc. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Milego czytania. Zostaw komentarz! :)