To co się dzieje w mojej głowie to istny obłęd. Nie mogę przestać myśleć o ludziach. Ludziach, którzy są dla mnie tak ważni. O przyjaciołach. Ciągle o wszystkim myślę. Czuję, że jeszcze trochę... a zwariuję. Co robić, brać to co chętne, czy czekać na ideał. Popierdolona Nat., w popierdolonym świecie. Żyję w kraju, w których wszyscy chcą mnie zrobić w chuja. Rany się pogłębiają.. z dnia na dzień tracę oddech. Duszę się. Samotność, to straszna trwoga. Mówią, że nie ma Boga, a życie to syf. Rany gniją wewnątrz. W sercu pustka, nigdy na ustach uśmiechu. Co ja robię! Mój świat kończy się kolejny raz.
~Nat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Milego czytania. Zostaw komentarz! :)